Wyniki wyszukiwania
Brama Europy lub Wieże KIO (Torres KIO)powstały w połowie lat 90’ w wyniku starań Biura Inwestycji Kuwejtu (Kuweit Inevestment Office, stąd nazwa „Wieże KIO”). Autorami projektu są amerykańscy architekci: Philip Johnson i John Burgee. Pierwszy z nich pod koniec lat 80’ otrzymał Złoty Medal Amerykańskiego Instytutu Architektury oraz Nagrodę Pritzkera. Jest także autorem projektu jednego z pierwszych drapaczy chmur, jakie powstały na świecie. Wśród osiągnięć drugiego natomiast, obok prestiżowych nagród (np. Nagroda Raynolda) ważnym osiągnięciem jest tytuł honorowy Uniwersytetu Notre Dame. Zaprojektowane przez ich obiekty możemy znaleźć tak w Ameryce jak i na kontynencie europejskim, a panowie cieszą się ogólnym szacunkiem i podziwem wśród architektów.
„Brama” to dwa imponujące biurowce, sięgające 114 metrów wysokości co daje 26 pięter. Ich konstrukcja jest niezwykła na pewno pod jednym zasadniczym względem – nachylone są one w stosunku do podłoża o 15°, co daje wrażenie jakby skłaniały się ku sobie lub tworzyły niewykończony łuk – stąd skojarzenie z bramą. Budynki znajdują się na Plaza de Castilla, w pobliżu jednej z największych i najpopularniejszych stacji metra i kolei – Chamartin. Na północ ciągnie się Paseo de la Castellana (Aleja Kastylijska) – jedna z największych ulic Madrytu, a niedaleko położony jest także niezwykły „park drapaczy chmur” - Cuatro Torres (hiszp. „Cztery Wieże”). Otoczenie biurowo-wieżowcowe dopełnia także cały kompleks należący do AZCA (Asociación Mixta de Compensación de la Manzana A de la Zona Comercial de la Avenida del Generalísimo – stowarzyszenia reklamowego). Nie tylko zatem prestiżowy hotel Chamartín[, ale także wiele innych, z pewnością tańszych a na pewno równie atrakcyjnych hoteli i kwater turystycznych,] jest powodem częstych wizyt i noclegów turystów właśnie w tej nowoczesnej części miasta.
Pomiędzy wieżami wznosi się pomnik przywódcy prawicowej opozycji z 1936 roku - José Calvo Sotelo, także ekonomisty, doktora praw oraz profesora honorowego Uniwersytetu Centralnego. Pomnik zaprojektował Carlos Ferreira. Monument osiąga imponująca wielkość 4 metrów i 20 centymetrów, a u stóp polityka widnieje inskrypcja: „Hiszpania - Calvo Sotelo’wi” (Espana a Calvo Costelo),
Wieże nazywane są Bramą Hiszpanii I (skierowana jest na „wyjazd” z Madrytu) i II. Na ich dachach znajdują się przestronne lądowiska helikopterowe, które ze względu na swoje przeznaczenie oraz dla lepszego odróżnienia pomalowane zostały na niebiesko (I) i czerwono (II). Wieża lewa posiada logo Caja Madrid (Pudło Madrytu), czyli najstarszego i jednego z najważniejszych banków oszczędnościowych w Madrycie. Natomiast wieża prawa mianuje się logiem Realii – instytucji zajmującej się obrotem nieruchomościami, powstałej w 2000 roku (logo Realii pojawiło się na wieży po 2000 r.).
Z ciekawostek wspomnieć należy, iż ostatnie sceny popularnego hiszpańskiego filmu El dia de la Bestia („Dzień Bestii”) z 1995 roku, kręcone były w – jeszcze wtedy nie ukończonych – piwnicach jednej z wież.
Zwiedzając zabytki Madrytu warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Madrycie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
——————————– Nota o prawie autorskim. ———————————-
Artykuł został dodany przez pracowników systemu “ Hotele Madryt www.InformacjaHotelowa.pl. “
Artykuł chroniony jest prawem autorskim – kopiowanie, powielanie całości lub części artykułu jest zabronione.
Malá Strana to nazwa dzielnicy założonej w 1257 roku jako Nowe Miasto (Nova civitas sub castro Pragensi) przez króla Przemysława Ottokara II, zwanego Wielkim. Początkowo i aż do 1784 roku funkcjonowała ona jako oddzielne państwo, swoją obecną nazwę nosi od XIV wieku. W pierwszych latach swojego istnienia służyła za osadę kolonistów niemieckich. Za czasów króla Karol IV Luksemburskiego Malá Strana przeżywała lata świetności – to on rozbudował miasteczko i otoczył je murem obronnym (tzw. murem głodowym). Niestety, wojny religijne toczone pomiędzy husytami a Luksemburgami w Czechach w latach 1419-1436 oraz liczne pożary trawiły miasto i utrudniały tworzenie nowych budowli. Miało to wpływ na jego późniejsze losy – zamieszkującej Małą Stranę biedoty nie stać było na odbudowy i remonty, więc odsprzedano ziemie artystokratom – chętnym do takich zakupów ze względu na bliskość Hradczan. Sprawiło to, iż dzielnica zyskała charakteru rezydencjalnego. Stała się zresztą pierwociną zjednoczonej Pragi oraz miejscem zamieszkania bogatej magnaterii, m.in. rodów Wallensteinów, Lichtensteinów, Michnów i Nosticów. Pod koniec XVIII wieku bywał tu nawet słynny kompozytor – Wolfgang Amadeusz Mozart.
Wizyta w tej dzielnicy to najlepsza wycieczka dla turystów chcących poznać jak największą ilość zabytków bez konieczności zapuszczania się odległe rejony miasta. Na Małej Stranie roi się od ciekawych obiektów architektonicznych, kościołów, wystaw i galerii, a także knajp, sklepików i restauracji, między którymi można poruszać się tramwajem elektrycznym – to właśnie tu po raz pierwszy w Pradze, około 1890 roku pojawiły się takie pojazdy. Przystankiem tramwajów jest Malostranské náměstí (Rynek Małostrański), do początku XX wieku ozdobiony pomnikiem feldmarszałka Radetzky’ego. Charakterystycznym obiektem w tym miejscu jest osiemnastowieczny kościół św. Mikołaja zbudowany w miejscu rotundy św. Wacława. To nie jedyny obiekt sakralny, wart obejrzenia. Niedaleko znajduje się zbudowany przez niemieckich luteranów, aktualnie należący do karmelitów kościół Panny Marii Zwycięskiej w Pradze. W jego wnętrzu znajdziemy słynną woskową figurkę tzw. Praskiego Dzieciątka Jezus, podarowaną przez szlachciankę Polyksenę z Lobkovic.
Jedną z bardziej znanych i modnych, choć nie najstarszych atrakcji turystycznych jest mniejsza kopia paryskiej Wieży Eiffela, pamiątka po krajowej Wystawie Jubileuszowej na wzgórzu Petřín w 1891 - Petřínská rozhledna. Aktualnie 60-metrowa stalowa wieża używana jest jako punkt obserwacyjny i transmisyjny. Z wysokości 55 metrów czyli 299 schodów rozciąga się widok na całą panoramę Czech. Równie piękne widoki zaobserwujemy z samego wzgórza Petřín – z malowniczymi parkami i obserwatorium astronomicznym.
Parę akapitów wyżej wspomniane zostało, iż Mala Strana stała się dzielnicą arystokratów. Niektórzy z nich, tacy jak Albrecht von Wallenstein, pozostawili po sobie imponujące, pełne przepychu, ale świadczące też o próżności właściciela obiekty. Ów wódz i polityk wymarzył sobie rezydencję godną jego osoby, w efekcie na terenie wykupionych przez niego 25 domów powstał Pałac Waldsteina otoczony ogrodami (Valdštejnská zahrada) ze sztucznymi grotami skalnymi. Aktualnie siedziba czeskiego senatu. W zabytkowych obiektach znajdziemy też siedziby ambasad różnych krajów, m.in. Polski, Stanów Zjednoczonych, Włoch czy Rumunii.
[Zanim zmęczeni wrócimy do jednego z licznych hoteli w okolicy] Na koniec dnia warto zobaczyć jeszcze tzw. Ścianę Johna Lennona, miejsce popisów grafficiarzy i spotkań fanów legendarnego Beatlesa.
Pewnym jest, że nie można nie odwiedzić dzielnicy Malá Strana będąc w Czechach. W końcu to miejsce funkcjonujące jako „Czechy w pigułce”.
Zwiedzając zabytki Pragi warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Pradze oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
——————————– Nota o prawie autorskim. ———————————-
Artykuł został dodany przez pracowników systemu “ Hotele Praga www.InformacjaHotelowa.pl. “
Artykuł chroniony jest prawem autorskim – kopiowanie, powielanie całości lub części artykułu jest zabronione.
Katedra św. Wita, Wacława i Wojciecha jest siedzibą arcybiskupa w Pradze i znajduje się na Hradczanach, XIV-wiecznej dzielnicy „królewskiej” na zachodnim brzegu Wełtawy. Obok katedry znajdują się też bazylika św. Jerzego, słynna Złota Uliczka czy Belweder i ogrody królewskie.
W 1344 roku na dziedzińcu Zamku Praskiego, a konkretniej w miejscu rotundy z 929 roku zaczęła powstawać budowla, która dziś okazuje się najokazalszym przykładem architektury gotyckiej. Budowę katedry zlecił Karol IV, chciał mieć bowiem nową świątynię, miejsce koronacji, kryptę dla rodziny królewskiej czy schronienie dla najcenniejszych reliktów.
Autorem pierwszego planu katedry był francuski architekt Mateusz z Arras. Zaproponował charakterystyczny gotycki budynek z trzynawową bazyliką, łękami oporowymi, chórem i apsydą. Przed śmiercią zdążył wykonać tylko część chóru i apsydy.
Zmarł on w 1352 roku i pracę po nim przejął dwudziestotrzyletni wówczas Piotr Parler – niemiecki murarz i rzeźbiarz, który skonstruował także praski most Karola. Ten jednak ukończył tylko prezbiterium, część transeptu (czyli typowej dla gotyckich budowli prostopadłej nawy) i kaplicę św. Wacława. Styl Parlera określano jako innowacyjny wtedy, udało mu się zaprojektować nawet specyficznie wyglądające sklepienia, zwane „sklepieniami Parlera” lub „sieciowymi” – gdyż posiadają podwójne (a nie pojedyncze jak w typowych gotyckich budowlach) żebra, przez co w pewnym sensie przypominają pajęczynę.
Parler zmarł w 1406 roku i budowę katedry przejęli po nim jego synowie Wenzel i Johan. Ukończyli oni transept i południową wysoką wieżę. Powstała też wtedy tzw. Złota Brama (od złotej mozaiki przedstawiającej Sąd Ostateczny), przez którą wkraczali królowie na uroczystość koronacji.
Kaplica św. Wacława była miejscem przechowywania reliktów. Powstała jeszcze za czasu życia Parlera i charakteryzuje się wspaniałą dekoracją, w której zobaczymy zarówno sceny z drogi krzyżowej Jezusa Chrystusa, jak i życia samego świętego. Niestety turyści nie mogą do niej wejść, a jedynie oglądać zza bramy przy wejściu.
Katedra rozbudowywana była także przez następne lata, m.in. na zlecenie Władysława Jagiellończyka przez architekta Benedykta Rieda, a nawet w wieku XIX i XX przez architektów neogotyckich (Vaclav Pesina, Josef Kranner, Josef Mocker). W 1844 roku powstało nawet stowarzyszenie, którego praca dążyła do całkowitego ukończenia budowli (pełna oficjalna nazwa to: Union for Completion of the Cathedral of St Vitus in Prague). Do prac nad wykończeniami dołączył nawet sławny czeski malarz secesyjny – Alfons Mucha, który udekorował nowe okna w północnej części nawy. Ostatnie prace nad katedrą wykonano w 1929 roku. Wychodzi więc na to, że katedra powstawała przez około sześćset lat (!).
Przez to, a może dzięki temu, że katedra powstawała tak długo stała się nie tylko sławnym przykładem gotyckiej architektury, ale jednym z najbardziej „eklektycznych” architektonicznie budynków świata – w które wkład mieli artyści z przekroju aż sześciu wieków. Z pewnością jest to obiekt, którego nie można przeoczyć podczas wizyty w Pradze [szczególnie, że okoliczna baza noclegowa oferuje sporo miejsc na wypoczynek].
Zwiedzając zabytki Pragi warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Pradze oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
——————————– Nota o prawie autorskim. ———————————-
Artykuł został dodany przez pracowników systemu “ Hotele Praga www.InformacjaHotelowa.pl. “
Artykuł chroniony jest prawem autorskim – kopiowanie, powielanie całości lub części artykułu jest zabronione.
Franz Kafka, ekspresjonista i egzystencjalista, pisarz w 1914 roku rozpoczął pracę nad swoim znakomitym „Procesem”, w której przeszkadzały mu hałasy dochodzące do jego ówczesnego mieszkania. W związku z tym postanowił się przeprowadzić. Wybór padł na mieszkanie wynajęte u jego własnej siostry Ottli, domek nr 22 przy pewnej uroczej uliczce. Kontynuował tam w spokoju prace nad książką, skończył też zbiór opowiadań „Lekarz wiejski”. Twórczemu nastrojowi sprzyjał też zapewne fakt, że przy numerze 12 na tej samej alejce w domu Jiřígo Mařánka spotykali się czescy pisarze i poeci, jak František Halas, Jaroslav Seifert – laureat Nagrody Nobla - czy Vítězslav Nezval. Ale nie tylko z tego słynie ulica Złotnicza.
Słynną Złotą Uliczkę - obowiązkowe miejsce dla spacerowiczów, pragnących przyjrzeć się staremu i malowniczemu budownictwu – znajdziemy obok zamku królewskiego i bazyliki św. Jerzego, w dzielnicy Hradczany, tzw. królewskiej dzielnicy, powstałej w XIV wieku na brzegu rzeki Wełtawa, najdłuższej w Czechach.
Nazwa ulicy wzięła się z głównego zajęcia mieszkających tu i szukających schronienia Żydów – złotników pracujących dla skarbu. Poczucie bezpieczeństwa bez wątpienia dają mury obronne – wybudowane w XIV wieku przez Benedikta Rieda, do których „przyklejono” domki. Ich poddasza to chodnik łączący wieże Białą i Daliborską. Tak właśnie narodziła się Złota Uliczka.
Zanim na Złotniczej mógł zamieszkać Franz Kafka – czyli dopiero w XX wieku - domki służyły jako mieszkania zastępcze i dla straży zamkowej Rudolfa II – króla Czech, cesarza Rzymskiego Narodu Niemieckiego i króla Węgier (jako ciekawostkę można dodać, iż Rudolf II zasłynął niechlubnie z faktu, iż jednym z jego synów z nieprawego łoża był niezrównoważony psychicznie morderca markiz Julius d’Austria). Trudno też ukryć, że po 1900 roku miejsce to przeznaczone było dla praskiej biedoty. Funkcję mieszkalną Złota Uliczka straciła po roku 1950, wysiedlono wtedy mieszkańców, ulica stała się atrakcją turystyczną, domki przerodziły się w sklepiki i galerie, a za wstęp na nią trzeba zapłacić ok. 50 czeskich koron.
Wąskie przejścia, kolorowe elewacje domków – które fakt, że są zbudowane z cegły a nie drewna, zawdzięczają cesarzowej Marii Teresie - i niemal bajkowy klimat, to nie jedyny powód, dla którego warto wybrać się na spacer po Złotniczej. Obok uliczki znajdują się też zabytki architektoniczne, jak Biała Wieża – więzienie i katownia, funkcjonująca aż do XVIII wieku. To tu zamknięto przekonanego o wynalezieniu kamienia filozoficznego alchemika, podobno krystalomantę i podobno szarlatana – Edwarda Kelleya. Jedna z legend zainspirowanych nazwą uliczki – twierdzi, jakoby Złotnicza służyła alchemikom do wynajdywania w dymiących retorach swoich magicznych wynalazków. Takie prace istotnie trwały w Czechach, ale na ulicy Vikarskiej, leżącej miedzy katedrą św. Wita a Wieżą Prochową. W Białej Wieży do dziś można zobaczyć łańcuchy, zbroje i kolczaste kule oraz… spróbować sił w strzelaniu do tarczy. Uliczka służy też za przejście do Zamku Królewskiego i bazyliki św. Jerzego.
Złota Uliczka to synonim „praskiego klimatu”. Kolorowe, lilipucie domki kontrastują z leżącym nieopodal miejscem tortur, a to sprawia, że wizyta na Złotniczej wiąże się z niezapomnianymi wrażeniami. Szkoda tylko, że tłumy turystów głodnych tych wrażeń, przeszkadzają w należytym odbiorze intrygującej atmosfery. [Jeśli zaś chcemy być bliżej tego miejsca przez dłuższy czas, możemy skorzystać z szerokiej oferty pobliskiej bazy noclegowej]
Zwiedzając zabytki Pragi warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Pradze oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
——————————– Nota o prawie autorskim. ———————————-
Artykuł został dodany przez pracowników systemu “ Hotele Praga www.InformacjaHotelowa.pl. “
Artykuł chroniony jest prawem autorskim – kopiowanie, powielanie całości lub części artykułu jest zabronione.
Stadion należy do hiszpańskiej drużyny piłkarskiej Real Madryt F.C. Turyści mogą zwiedzić tu każdy zakątek tchnący sławą i pracą sportowych idoli, a jednocześnie poznać historię tego jednego z najstarszych klubów sportowych. Tutaj każdy może poczuć się jak zawodowy piłkarz i cząstka ważnej historii.
Kiedy jeszcze Chamartín było miejscem zacisznym i spokojnym, ówczesnemu dyrektorowi klubu sportowego Real Madryt F.C. - Santiago Bernabéu – zaświtała idea stworzenia nowego i zarazem nowoczesnego miejsca dla swoich piłkarzy, które byłoby największym i najlepszym stadionem w całej Europie. Idea przerodziła się w czyn. 27 października 1944 roku położono kamień węgielny, co było możliwe dzięki udzieleniu Santaigo ogromnych kredytów przez hiszpańskie banki, a 14 XII 1947 roku stadion został zainaugurowany podczas meczu pomiędzy drużynami z Hiszpanii (Real Madryt) i Portugalii (Clube de Futebol Os Belenenses). Mecz obejrzało 75 tysięcy 145 widzów, z czego tylko 27 tysięcy 645 zajęło miejsca siedzące.
Pierwsza wielka renowacja stadionu miała miejsce w roku 1954 – od 19 czerwca w wydarzeniach sportowych może brać udział 125 tysięcy kibiców. W pół roku później decyzją Asamblea General de Socios Compromisarios stadion oficjalnie nazwano nazwiskiem swego twórcy - Santiago Bernabéu. W dwa lata później, w maju 1957 roku, odbył się tu pierwszy mecz przy oświetleniu elektrycznym, uznanym wówczas za najbardziej nowoczesny i najlepszy system elektryczny na świecie (w meczu zmierzyły się drużyny Real Madryt i Sport Club do Recife).
Kolejnym wielkim krokiem dla rozwoju stadionu były Mistrzostwa Świata w 1982 roku, które obchodzono w Hiszpanii. Za projekt przebudowy wzięli się bracia Luis i Rafael Alemany, synowie słynnego architekta Luis Alemany Soler, oraz Manuel Salinas. Prace trwały 16 miesięcy i pochłonęły 704 miliony pesos, z czego miasto Madryt wyłożyło 530 milionów pesos. Ze względu na nowe standardy oraz warunki postawione przez FIFA ograniczono liczbę miejsc dla kibiców do 90 tysięcy 800, z czego 24 tysięcy 550 znalazło się pod ochroną nowego dachu.
W połowie lat 80’ weszły nowe standardy, tym razem nad zmianami czuwało UEFA, a przebudowę zlecił ówczesny dyrektor klubu - Ramon Mendoza – grupie budowlanej Ginés y Navarro Construcciones, S.A. Kolejna renowacja rozpoczęła się zatem 7 lutego 1992 roku, kosztowała 5 milionów pesos, a stadion oddano ponownie do użytku w maju 1994 roku. Powstało wówczas trzecie, zachodnie skrzydło, unowocześniono windy oraz instalacje hydrauliczne.
Wraz z nastaniem Florentino Perez’a zmieniono nieco politykę eksploatowania stadionu. Nastawiono się na jego unowocześnienie oraz zwiększenie ilości udogodnień. W latach 2001 – 2006 zmieniono zatem fasadę Padre Damián, powstały nowe szatnie, boxy teatralne oraz strefy dla VIP’ów. W skrzydle zachodnim umieszczono specjalne pokoje dla gości honorowych, oraz specjalną strefę dla prasy, unowocześniono system audio-wizualny, nie zapomniano także o honorowaniu historii (sale trofeów) oraz miejscach spotkań i posiłków (bary, restauracje). Po tych wszystkich zmianach i przebudowach stadion może pomieścić 87 tysięcy 544 kibiców, którzy wszyscy mogą brać udział w meczu wygodnie siedząc. Widoczność jest niemalże tak samo dobra z każdego miejsca widowni.
W latach 2002 i 2004 stadion padł ofiarą zamachów terrorystycznych organizacji ETA. 24 października 2007 roku stadion otrzymał z rąk UEFA tytuł Stadionu Elitarnego, co równoznaczne jest z przyznaniem mu pięciu gwiazdek.
Stadion znajduje się w obrębie popularnej, jednej z najnowocześniejszych i najbardziej popularnych dzielnic – Chamartin, na skrzyżowaniu ulic: Paseo de la Castellana, Concha Espina, Padre Damián i Rafael Salgado. [Dzielnieca ta, często odwiedzana przez turystów, jest wyposażona w liczne, wygodne i tanie hotele oraz bazy noclegowe, z których często korzystają liczni turyści.]
Zwiedzając zabytki Madrytu warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Madrycie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.
——————————– Nota o prawie autorskim. ———————————-
Artykuł został dodany przez pracowników systemu “ Hotele Madryt www.InformacjaHotelowa.pl. “
Artykuł chroniony jest prawem autorskim – kopiowanie, powielanie całości lub części artykułu jest zabronione.





