Wyniki wyszukiwania



Fotografia otworkowa

Czwartek 23 październik 2008 @ 7:57 po południu

Fotografia otworkowa - zamiast tradycyjnego aparatu z obiektywem ze skomplikowanym układem soczewek - zwykłe tekturowe pudło z “obiektywem” wykonanym z blachy puszki po piwie w którym znajduje się niewielki otworek (pinhole).


holes_maly.jpg
Po klikunastu dniach przeszukiwań internetu zdobyłem wystarczającą wiedzę, aby stworzyć swój własny aparat. Postanowiłem wykonać duże pudło, tak aby zminimalizować wadę jaką jest mała rozdzielczość zdjęc otworkowych. Aparat (skrzynię) zbudowałem z tektury o gr. 2,5mm którą przyciąłem i skleiłem wg opracowanego projektu.

Najwiekszą trudnością było wykonanie ‘otworka’, w moim przypadku musiłbyć to otworek o średnicy 0,5mm (wielkość otworka zależy od odległości otworka od powierzchni papieru). Wykonanie otworka powinno być bardzo precyzyjne , powinien mieć ostre równe krawędzie, a materiał w którym jest wykonany powinien być możliwie najcieńszy. (W internecie sa do kupienia fachowo /laser/ wykonane otworki w bardzo cienkich blaszkach). Ja swój wykonywałem cienką igła delikatnie obracając i co pewnien czas przecierając bardzo drobnym papierem ściernym (600-800). Grubość można badać wkładając blaszke do rzutnika, a ja poprostu używałem lupy jubilerskiej.

Zamiast użycia kliszy fotograficznej , z uwagi na duży format, użyłem papieru o wymiarach 30×40cm. Powstały na jego powierzchni obraz jest negatywem odbitym lustrzanie. Aby uzyskać właściwą odbitkę kopiuję obraz stykowo na inny arkusz papieru (emulsja w emulsję).

Jako negatywów używam papierów na podłożu poliuretanowym firmy AGFA o stałej gradacji specjalnej. Dzięki temu fotografie nie są zbyt kontrastowe i można ich używać jako negatywu. Końcowe odbitki wykonuję zazwyczaj na papierze barytowym Ilford multigrade z zastosowaniem filtru specjalnego.

W jednym z moich aparatów papier układa się prostopadle do wysokości stożka światła, w prezentowanym poniżej papier układa sie na krzywiźnie i to jest właśnie aparat amorficzny. W pierwszym widoczne jest na zdjęciach winietowani, na drugim zaś zniekształcenie fotografowanych obiektów.

Z prawej aparat amorficzny - rownomiernie naświetlony kadr i widoczne zniekształcenia obiektów.

Z prawej aparat amorficzny - rownomiernie naświetlony kadr i widoczne zniekształcenia obiektów.


Jakie efekty moża uzyskać fotografując otworkiem?
Przede wszystkim bardzo duży kąt “widzenia”, głębię ostrości (od 0 do nieskończoności) - otworek to przecież bardzo duża przysłona - w tym wypadku F=330. Z uwagi na długi czas naświetlania (od kilku do kilkudziesięciu minut - patrz tabela niżej) na zdjęciach obserwuje się efekt “znikania”. Na zdjęciach zazwyczaj nie ma żywych osób, poruszających się samochodów. Fotografując ruchliwą ulicę w godzinach szczytu na zdjęciu będzie pusta i tylko gdzie niegdzie pojawią się ‘duchy’.
Dzięki temu można zarejestrować zarówno detal przy naszych stopach jak i pejzaż w oddali. Lecz będzie to świat jedynie drzew i budowli, ponieważ przedmiotów będących w ruchu aparat nie rejestruje. Tylko czasem pojawia sie niewyraźnych zarys człowieka, który zatrzymał się na chwilę. Może tak nas widzą drzewa i skały?




Fotografia otworkowa

Czwartek 16 październik 2008 @ 9:56 po południu

Fotografia otworkowa - zamiast tradycyjnego aparatu z obiektywem ze skomplikowanym układem soczewek - zwykłe tekturowe pudło z “obiektywem” wykonanym z blachy puszki po piwie w którym znajduje się niewielki otworek (pinhole).


holes_maly.jpg
Po klikunastu dniach przeszukiwań internetu zdobyłem wystarczającą wiedzę, aby stworzyć swój własny aparat. Postanowiłem wykonać duże pudło, tak aby zminimalizować wadę jaką jest mała rozdzielczość zdjęc otworkowych. Aparat (skrzynię) zbudowałem z tektury o gr. 2,5mm którą przyciąłem i skleiłem wg opracowanego projektu.

Najwiekszą trudnością było wykonanie ‘otworka’, w moim przypadku musiłbyć to otworek o średnicy 0,5mm (wielkość otworka zależy od odległości otworka od powierzchni papieru). Wykonanie otworka powinno być bardzo precyzyjne , powinien mieć ostre równe krawędzie, a materiał w którym jest wykonany powinien być możliwie najcieńszy. (W internecie sa do kupienia fachowo /laser/ wykonane otworki w bardzo cienkich blaszkach). Ja swój wykonywałem cienką igła delikatnie obracając i co pewnien czas przecierając bardzo drobnym papierem ściernym (600-800). Grubość można badać wkładając blaszke do rzutnika, a ja poprostu używałem lupy jubilerskiej.

Zamiast użycia kliszy fotograficznej , z uwagi na duży format, użyłem papieru o wymiarach 30×40cm. Powstały na jego powierzchni obraz jest negatywem odbitym lustrzanie. Aby uzyskać właściwą odbitkę kopiuję obraz stykowo na inny arkusz papieru (emulsja w emulsję).

Jako negatywów używam papierów na podłożu poliuretanowym firmy AGFA o stałej gradacji specjalnej. Dzięki temu fotografie nie są zbyt kontrastowe i można ich używać jako negatywu. Końcowe odbitki wykonuję zazwyczaj na papierze barytowym Ilford multigrade z zastosowaniem filtru specjalnego.

W jednym z moich aparatów papier układa się prostopadle do wysokości stożka światła, w prezentowanym poniżej papier układa sie na krzywiźnie i to jest właśnie aparat amorficzny. W pierwszym widoczne jest na zdjęciach winietowani, na drugim zaś zniekształcenie fotografowanych obiektów.

Z prawej aparat amorficzny - rownomiernie naświetlony kadr i widoczne zniekształcenia obiektów.

Z prawej aparat amorficzny - rownomiernie naświetlony kadr i widoczne zniekształcenia obiektów.


Jakie efekty moża uzyskać fotografując otworkiem?
Przede wszystkim bardzo duży kąt “widzenia”, głębię ostrości (od 0 do nieskończoności) - otworek to przecież bardzo duża przysłona - w tym wypadku F=330. Z uwagi na długi czas naświetlania (od kilku do kilkudziesięciu minut - patrz tabela niżej) na zdjęciach obserwuje się efekt “znikania”. Na zdjęciach zazwyczaj nie ma żywych osób, poruszających się samochodów. Fotografując ruchliwą ulicę w godzinach szczytu na zdjęciu będzie pusta i tylko gdzie niegdzie pojawią się ‘duchy’.
Dzięki temu można zarejestrować zarówno detal przy naszych stopach jak i pejzaż w oddali. Lecz będzie to świat jedynie drzew i budowli, ponieważ przedmiotów będących w ruchu aparat nie rejestruje. Tylko czasem pojawia sie niewyraźnych zarys człowieka, który zatrzymał się na chwilę. Może tak nas widzą drzewa i skały?




Fotografia otworkowa

Czwartek 16 październik 2008 @ 9:55 po południu

Fotografia otworkowa - zamiast tradycyjnego aparatu z obiektywem ze skomplikowanym układem soczewek - zwykłe tekturowe pudło z “obiektywem” wykonanym z blachy puszki po piwie w którym znajduje się niewielki otworek (pinhole).


holes_maly.jpg
Po klikunastu dniach przeszukiwań internetu zdobyłem wystarczającą wiedzę, aby stworzyć swój własny aparat. Postanowiłem wykonać duże pudło, tak aby zminimalizować wadę jaką jest mała rozdzielczość zdjęc otworkowych. Aparat (skrzynię) zbudowałem z tektury o gr. 2,5mm którą przyciąłem i skleiłem wg opracowanego projektu.

Najwiekszą trudnością było wykonanie ‘otworka’, w moim przypadku musiłbyć to otworek o średnicy 0,5mm (wielkość otworka zależy od odległości otworka od powierzchni papieru). Wykonanie otworka powinno być bardzo precyzyjne , powinien mieć ostre równe krawędzie, a materiał w którym jest wykonany powinien być możliwie najcieńszy. (W internecie sa do kupienia fachowo /laser/ wykonane otworki w bardzo cienkich blaszkach). Ja swój wykonywałem cienką igła delikatnie obracając i co pewnien czas przecierając bardzo drobnym papierem ściernym (600-800). Grubość można badać wkładając blaszke do rzutnika, a ja poprostu używałem lupy jubilerskiej.

Zamiast użycia kliszy fotograficznej , z uwagi na duży format, użyłem papieru o wymiarach 30×40cm. Powstały na jego powierzchni obraz jest negatywem odbitym lustrzanie. Aby uzyskać właściwą odbitkę kopiuję obraz stykowo na inny arkusz papieru (emulsja w emulsję).

Jako negatywów używam papierów na podłożu poliuretanowym firmy AGFA o stałej gradacji specjalnej. Dzięki temu fotografie nie są zbyt kontrastowe i można ich używać jako negatywu. Końcowe odbitki wykonuję zazwyczaj na papierze barytowym Ilford multigrade z zastosowaniem filtru specjalnego.

W jednym z moich aparatów papier układa się prostopadle do wysokości stożka światła, w prezentowanym poniżej papier układa sie na krzywiźnie i to jest właśnie aparat amorficzny. W pierwszym widoczne jest na zdjęciach winietowani, na drugim zaś zniekształcenie fotografowanych obiektów.

Z prawej aparat amorficzny - rownomiernie naświetlony kadr i widoczne zniekształcenia obiektów.

Z prawej aparat amorficzny - rownomiernie naświetlony kadr i widoczne zniekształcenia obiektów.


Jakie efekty moża uzyskać fotografując otworkiem?
Przede wszystkim bardzo duży kąt “widzenia”, głębię ostrości (od 0 do nieskończoności) - otworek to przecież bardzo duża przysłona - w tym wypadku F=330. Z uwagi na długi czas naświetlania (od kilku do kilkudziesięciu minut - patrz tabela niżej) na zdjęciach obserwuje się efekt “znikania”. Na zdjęciach zazwyczaj nie ma żywych osób, poruszających się samochodów. Fotografując ruchliwą ulicę w godzinach szczytu na zdjęciu będzie pusta i tylko gdzie niegdzie pojawią się ‘duchy’.
Dzięki temu można zarejestrować zarówno detal przy naszych stopach jak i pejzaż w oddali. Lecz będzie to świat jedynie drzew i budowli, ponieważ przedmiotów będących w ruchu aparat nie rejestruje. Tylko czasem pojawia sie niewyraźnych zarys człowieka, który zatrzymał się na chwilę. Może tak nas widzą drzewa i skały?




Popularne nikony D3 i D300

Wtorek 18 marzec 2008 @ 3:25 po południu

Nikon D 3 i 300d Nikon – Pokazane pod koniec sierpnia lustrzanki Nikon D3 i D300 narobiły dużo zamętu. Skupiał na sobie zwłaszcza pełnoklatkowy model D3, ale również kierowany do mniej zamożnych D300 imponował funkcjami. Producent zamieścił na swoich stronach najnowsze oficjalne foto przykładowe wykonane tymi aparatami.

Niekrótko trwały przewidywania co do hipotetycznej pełnoklatkowej lustrzanki cyfrowej firmy Nikon, jednak coraz szersza oferta obiektywów z linii DX dokonała tego, że niewiele kto już wierzył w takowy aparat. A tutaj azjatycki producent zaskoczył wszystkich i 23 sierpnia zaprezentował pełnoklatkowy sprzęt Nikon D3. Nie zachwycała rozdzielczość matrycy nowego sprzętu (12,1 Mp już nie szokuje), jednak za pomocą małej ilości punktów światłoczułych udało się powiększyć ich powierzchnię, co zaowocowało udostępnieniem klientom powalającego ekwiwalentu czułości ISO 25600. Tym bardziej interesowaliśmy się co do wykonania fotek przy kalibrowanej czułości ISO 6400.

Producent dał pliki JPEG z fotami wykonanymi w odmiennych warunkach (światło naturalne, sztuczne i mieszane) i przy różnych ekwiwalentach czułości - ISO 200, 400 oraz 3200 i 6400. Powinniśmy podkreślić, że zwłaszcza przy wysokich ekwiwalentach niełatwo nie okazać podziw. Ogromne wrażenie daje jakość foty przy ISO 6400, szumy są minimalne. Podkreślamy jednakże, że tego rodzaju ujęcia - przy ciepłym świetle sztucznym – zawsze wyglądają nie najgorzej ze względu na brak różnorodnych kolorów. Jednakże już fotografia zrobiona przy ISO 3200 wygląda nieźle i można ją z czystym sumieniem określić za przedstawicielstwo. Teraz wyczekujemy już wyłącznie sample RAW-ów lub najnowsze finalne egzemplarze testowe

Nikon D300 nie wywołał równej sensacji jak jego pełnoklatkowy brat, jednakże w swojej klasie także bardzo korzystnie się wybija. Między innymi ze względu na 51-polowy system AF, czyszczenie matrycy i podgląd na żywo na 3-calowym ekranie LCD. Jednak, dając przykładowe foto do ściągnięcia, Nikon przedstawił ten aparat trochę po macoszemu. Nie dość, że zamieścił wyłącznie 2 zdjęcia, to na dodatek jest to “kreacyjne” foto zrobione w studio, które niezbyt można dać do oceny możliwości sprzętu. Z czystym sumieniem polecamy do tych dwóch modeli aparatów, obiektyw nikkor 50mm 1.8 d