Wyniki wyszukiwania
We wszystkich tegorocznych premierowych modelach Lumix, w DMC-TZ5 i DMC-TZ4 uwzględniono tryb Inteligentny Automatyczny, który łączy pięć opcji niezbędnych do tworzenia pięknych fotek. Należą do nich m.in.: optyczny stabilizator obrazu Mega O.I.S., eliminujący efekt poruszonych zdjęć na skutek drżenia rąk użytkownika, tryb Inteligentnej Kontroli Czułości ISO redukujący rozmycie zdjęć.
Te dwa modele wyposażone zostały w spore, czytelne LCD - aparat DMC-TZ5 3-calowy o rozdzielczości 460 tys. pikseli natomiast DMC-TZ4 2.5-calowy o rozdzielczości 230 tys. pikseli. Oba aparaty oferująfunkcję Inteligentnego Sterowania Wyświetlaczem (Intelligent LCD Function), która rozpoznaje warunki oświetleniowe i automatycznie dobiera jeden z 11 poziomów jasności. Daje to gwarancję uzyskania wyraźnego obrazu w zmiennych warunkach oświetleniowych.
Zarówno model DMC-TZ5 jak i DMC-TZ4 urozmaicono nowy procesor Venus Engine IV, zapewniający jeszcze podwyższoną jakość robionych fotografii.
Model DMC-TZ5 zapisuje filmy w trybie high definition(720p). Z boku aparatu umieszczono wyjście zewnętrzne - Panasonic tz5. W momencie podłączenia go kablem do odbiornika Viera konsument może przeglądać wykonane przez siebie zdjęcia i filmy w genialnej jakości HD.
Inną cechą, na którą zwolennicy E-Systemu wyczekiwali prawdopodobnie też z ogromniejszym utęsknieniem co na podgląd na żywo, jest sprzętowa stabilizacja obrazu. Dlatego, że Olympusa ogromnie popłynęła w telecentryczną optykę Zuiko Digital - tutaj w znakomite obiektywy dla profesjonalistów, mało fachowców liczyło na nowych szkieł z optyczną stabilizacją. Oczekiwać można było, że Olympus musi jakoś zareagować na kroki konkurencji - ultradźwiękowy filtr oczyszczający matrycę nie działał już jako element wyróżniający. Trochę nierównowagi wprowadziło podpięcie się do Systemu 4/3 Panasonica i późniejsza premiera stabilizowanego obiektywu firmowanego nazwą Leiki, jednakże okazało się, że nie tutaj droga. Model E-510 jest pierwszą lustrzanką cyfrową firmy wyposażoną w system stabilizacji przetwornika obrazowego. Producent nie chwali się na razie informacjami co do wykorzystanych rozwiązań technicznych, jednak zaznacza, że użytkownik będzie mógł od teraz pstrykać z ręki dobre foto przy czasach o 2-4 działki dłuższych niż do tej pory.W odniesieniu do poprzednika poprawiono wyniki na odcinku “zdjęcia seryjne” - E-510 może robić zdjęcia z prędkością do 3 kl/s, wykonując maksymalnie 7 zdjęć w trybie RAW i zapełniając kartę podczas rejestracji JPEG-ów w jakości HQ (High Quality, Olympus E-500 proponował bezgraniczne foty seryjne tylko w jakości SQ - “standard”). Producent trzyma się nośników pamięci xD-Picture, jednakże dobrze, że fotograf jest w stanie stosować karty CF (dwa gniazda). Musimy pochwalić Olympusa za to, że poza malutkimi modelami E-400 i E-410 pozostałe lustrzanki cyfrowe firmy są zasilane tymi samymi akumulatorami litowo-jonowymi BLM-1. To godna podkreślenia konsekwencja. Powinniśmy tu podkreślić, że nareszcie nie możemy oczerniać firmę za złącze USB. Może ciężko w to uwierzyć, ale E-510 i E-410 są pierwszymi lustrzankami cyfrowymi tej firmy stosującymi możliwości szybkiego interfejsu USB 2.0 Hi-Speed.Cena Olympus e-510 powoduje, że ten aparat cyfrowy dostępny dla każdego.
E510 rejestruje zdjęcia dzięki nowej serii matrycy Live MOS pierwszy raz wmontowanej w E-330 - tutaj wbudowano na niej 10 Mp (efektywnych). Intrygujące, jak firma poradziła sobie z szumami (wciąż maksymalnym ekwiwalentem czułości jest ISO 1600). Elementy kolejnej nieprofesjonalnej zabawki w system podglądu na żywo Live View wnioskuje, że Olympus chce przyciągnąć kolejnych klientów lustrzanek cyfrowych, którzy dotychczas bawili się przy zastosowaniu normalnych cyfrówek, ale również profesjonalnych użytkowników, którym ta funkcja zwyczajnie się.
Trzeba dostrzec, że firma dostrzegła marudzenie fotografów niezadowolonych z braku możliwości podglądu histogramu na bieżąco w E-330 oraz tego, że foto na wyświetlaczu nie odzwierciedlał ustawień funkcji ekspozycji i balansu bieli. Ta nowość podobno eliminuje te problemy. A jeśli o systemie podglądu mowa, powinniśmy nadmienić o rozwinięciu ilości pikseli ekranu LCD (z 215 tys. do 230 tys. - to niezbyt duża różnica, ale zawsze) oraz powiększonej z 10 do 14 mm przestrzeni oka od okularu wizjera, z której widać cały kadr. Zazwyczaj jak na produkt Olympusa skierowany do zaawansowanego amatora Olympus E-510 oferuje bardzo duży zestaw opcji pozwalających precyzyjnie dostosować sprzęt do użytkownika wymagań lub dać radę najcięższym warunkom. Użytkownik ma nawet do wyboru bracketing nie jedynie ekspozycji czy balansu bieli, a także ostrości. Także jeśli chodzi o precyzję regulacji, to rzeczywiście ciężko zastąpić E-510.





