Maluchy

    Każdy młody rodzic zadaje sobie na pewno to pytanie: w co i jak ubrać swoje dziecko.

Bynajmniej nie chodzi tu o rodzaj czy markę lecz o komfort dziecka i czy ma odpowiednią temperaturę. Oczywiście najlepiej kierować się zdrowym rozsądkiem, ale w pierwszych tygodniach po porodzie rozsądek bywa towarem deficytowym - młoda mama jest często zdenerwowana sprzecznymi radami i nie czuje się pewnie.

Czasem kobieta przez kilka tygodni po urodzeniu dziecka sama ma kłopot z określeniem, czy jest jej zimno, czy ciepło. Zwłaszcza w nocy, kiedy budzi się zlana potem (organizm pozbywa się nadmiaru wody) albo nagle robi jej się bardzo gorąco. To ważne, żeby w takich momentach nie kierować się własnym odczuciem, tylko poprosić o trzeźwiejszą ocenę kogoś, kto nie przechodzi akurat burzy hormonalnej. Po kilku miesiącach będziesz już pewniejsza siebie i uwagi w rodzaju: “Załóż mu czapkę, bo zaziębi sobie uszy!” nie zrobią na tobie tak piorunującego wrażenia jak kilka tygodni temu. Im starsze dziecko, tym sprawniej się porusza, gimnastykuje, ćwiczy mięśnie, wreszcie zaczyna raczkować. Dzięki pracy mięśni i wysiłkowi jest mu znacznie cieplej niż nam, obserwującym jego wysiłki z wygodnego fotela.

Teraz maluszek powinien mieć na sobie o jedną warstwę mniej niż my. Człowiekowi raczkującemu po chłodnej podłodze dobrze jest włożyć antypoślizgowe skarpetki i śpioszki lub bluzki dziecięce z grubszymi łatami na kolanach. Kiedy dziecko zaczyna chodzić, tym bardziej powinno być lekko i wygodnie ubrane żeby zbyt grube bluzy dziecięce, sweterki czy sukienki dziecięce nie przeszkadzały mu w ćwiczeniu nowo nabytych umiejętności.
Żeby sprawdzić, czy dziecku nie jest za ciepło lub za zimno, dotknij jego skóry na karku i plecach. Jeśli jest zimna dziecko marznie. Jeśli jest gorąca i spocona maluch jest przegrzany. Stopy powinny być zawsze ciepłe, dłonie natomiast mogą być chłodne. Pediatrzy zalecają, aby na pierwszy spacer maluch wybrał się, gdy skończy trzy tygodnie.

Latem, kiedy na dworze jest równie ciepło jak w domu, można próbować werandować dziecko trochę wcześniej. Zimą raczej nie - należy odczekać trzy tygodnie, a na dodatek zaczynać przyzwyczajanie malca do wychodzenia na dwór od małych dawek. Najpierw kilka minut przy otwartym oknie, potem kwadrans i stopniowo wydłużamy czas pierwszych spacerów aż do dwóch godzin, jeśli jest sucho i bezwietrznie. Z noworodkiem (tzn. przez pierwszy miesiąc po urodzeniu) nie należy wychodzić, jeśli temperatura spada poniżej zera. Jeśli maluch nie skończył jeszcze trzech miesięcy, powinien być na zimowym spacerze dobrze opatulony, co wcale nie znaczy, że ma się pocić w futrzanej czapce, przykryty kożuszkiem. Wystarczy ciepły zimowa odzież dziecięca, najlepiej bawełniana, założona na kaftanik i śpioszki, i bawełniana czapeczka, jeśli kombinezon ma ciepły kaptur. Jeśli nie, na bawełnianą czapkę zakładamy wełnianą.

Dziecko wkładamy w ocieplany śpiwór i sprawdzamy, czy kark nie jest spocony lub bardzo zimny. Na spacerze ty idziesz i pchasz wózek, więc jest ci cieplej, a dziecko leży bez ruchu i szybciej marznie. Jeśli planujesz spacer z maluchem w nosidełku, ubierz go trochę lżej będziesz grzać go własnym ciałem. Zimowy spacer nie powinien być okazją do chodzenia po sklepach, ale jeśli już koniecznie musisz wejść z dzieckiem do ciepłego pomieszczenia, trzeba je trochę rozebrać zdejmij jedną warstwę, rozepnij kombinezon, wyjmij ze śpiwora, tak dobieraj ubranka dziecięce aby nie było mu za gorąco.. Trzeba się tylko zastanowić,czy lepsze będą, sweterki, czy bluzki dziecięce.

Latem ubieramy maluszka w cienkie, przewiewne ubranka dziecięce, takie ciuszki, w których nie będzie mu za gorąco. Jeśli jest bardzo gorąco, lepiej wyjść z dzieckiem dopiero wieczorem. Kiedy w domu robi się upalnie, można robić dziecku ochładzające kąpiele co kilka godzin, a ubierać je tylko w pieluszkę. Na dworze w ciągu dnia maluch może przebywać wyłącznie w cieniu, pod parasolką i posmarowany odpowiednim dla wieku kremem z bardzo wysokim filtrem chroniącym przed działaniem promieni słonecznych.
Wiosną i jesienią, kiedy pogoda jest zmienna i nieprzewidywalna, dobrze jest ubierać dziecko w ciuszki na tzw”cebulkę”, wtedy łatwiej jest zdjąć lub założyć jedną warstwę, jeśli maluchowi robi się za zimno lub zbyt ciepło. Jeśli pada deszcz i zakładamy na wózek foliową osłonę, trzeba pamiętać, że działa ona jak dodatkowa, bardzo ciepła warstwa ubrania.